Wspaniała trasa rowerowa z Opola do Stobrawskiego Parku Krajobrazowego

Dzisiaj odbyłem wyprawę do Stobrawskiego Parku Krajobrazowego na Opolszczyźnie.

Trasa jest niezwykle malownicza, ciągnąca się wśród bardzo zadbanych zabudowań mieszkalnych i gospodarczych takich pod opolskich miejscowości jak Czarnowąsy, Borki, Dobrzeń Mały, Dobrzeń Wielki, Kup, a następnie wśród lasów.

Na trasie mamy również okazję podziwiać z daleka bardzo imponujący kompleks  zabudowań przemysłowych Elektrowni Opole znajdującej się w miejscowości Brzezie.

Dla osób z okolic Opola, które chciałyby osobiście przekonać się o możliwościach trasy mam doskonałą wiadomość … od Opola aż do miejscowości Kup, która graniczy ze Stobrawskim Parkiem Krajobrazowym, czyli dystans ok. 25 – 30 km. pokonujemy nie zjeżdżając ze ścieżki rowerowej, a co bardzo interesujące i z czym się jeszcze dotąd nie spotkałem na trasie rowerowej … co chwilę można napotkać oznakowania ostrzegające kierowców samochodów aby nie zastawiali ścieżki parkując np. przy sklepie i jest to bardzo przestrzegane … nad tak długiej trasie ani razu nie miałem problemu z przejechaniem, nie musiałem nikogo wymijać, a starsza pani wyjeżdżająca ze swojej posesji samochodem cofnęła się z powrotem kiedy zobaczyła w oddali zbliżający się rower … to w Polsce naprawdę niespotykane, gdzie kierowcy najchętniej poruszaliby się ścieżkami rowerowymi, parkowali na nich, nie mówiąc o ustąpienia miejsca rowerzystom.

Poniżej zdjęcia z trasy >>

My beautiful picture My beautiful picture My beautiful picture

Zawody sportowe … zwycięstwa, porażki … wspomnienia !

Igrzyska XXXI Olimpiady już za nami. Wspomnienia z zawodów są jeszcze bardzo żywe. Osoby pasjonujące się sportem nadal analizują występy swoich idoli, a sportowcy uczestniczący w tym wielkim święcie światowego sportu nadal przeżywają swoje starty zastanawiając się nad tym co mogli zrobić lepiej.

Wielu przeżywa też dramaty związane z nieudanym startem spowodowanym wieloma czynnikami, którym najczęściej jest stres towarzyszący udziałowi w zawodach … tzw. gorączka przedstartowa … to przeżywają wszyscy od małych dzieci startujących w zawodach szkolnych do doświadczonych zawodników mających na swoim koncie wiele sukcesów, a im więcej sukcesów tym gorzej, bo rola faworyta jest zawsze nie do pozazdroszczenia

Najczęściej taki stres wpływa pobudzająco i jest czynnikiem wzmagającym dopływ adrenaliny co ma pozytywne efekty podczas rywalizacji sportowej i w ogóle podczas wysiłku fizycznego, ale bardzo często jest też czynnikiem paraliżującym, co również mogliśmy zaobserwować podczas Igrzysk.

Ja od dzisiaj chciałbym wspomnieć swoje starty w zawodach różnej rangi.

Rozpocznę od Międzynarodowego Turnieju Judo w Opolu, który rozgrywany był na matach opolskiej Gwardii. Uczestniczyła w nim cała czołówka europejska z reprezentacją ówczesnego Związku Radzieckiego na czele, która zawsze była bardzo mocną ekipą, a walki z ich zawodnikami należały do niezwykle trudnych i zaciętych. Oprócz ekip zagranicznych w turnieju wzięło udział wiele polskich klubów z zawodnikami stanowiącymi czołówkę krajową. Poniżej dylom za zdobycie III miejsca w tych zawodach.

dyplom - Opole

Rewelacyjny występ polskiej zapaśniczki na Igrzyskach Olimpijskich w Rio

Po nieudanym, a może nawet katastrofalnym występie polskich reprezentantów w judo na Igrzyskach Olimpijskich w Rio De Janeiro przerzuciłem się na kibicowanie pozostałym zawodniczkom i zawodnikom sportów walki biorących udział w Igrzyskach.

Wiele pozytywnych emocji wywołała u mnie wczorajsza rywalizacja polskich zapaśniczek w stylu wolnym. Dużo pięknych akcji technicznych, determinacja nawet pomimo porażek, wielkie serce do walki to cechy które zaprezentowały nasze zapaśniczki ratując niejako honor sportów walki w Rio.

Największy sukces odniosła pani Monika Michalik w kategorii wagowej do 63 kg., która po pierwszej porażce z Japonką … późniejszą mistrzynią olimpijską … przeszła jak burza przez repasaże i stoczyła niezwykle emocjonujący pojedynek z Rosjanką o brązowy medal.

Pierwsze sekundy, a nawet minuty należały do Rosjanki, która zdobyła prowadzenie. Nie mniej jednak świetna akcja techniczna pani Moniki, sprowadzenie do parteru, udane obejście i zażarta walka w parterze przyniosły jej kilku punktowe prowadzenie, którego nie dała sobie wydrzeć pomimo rozpaczliwych i momentami niebezpiecznych ataków ze strony Rosjanki. Ostatnie 30 sekund tego pojedynku było nieprawdopodobnie emocjonujące. Walka zakończyła się powodzeniem naszej reprezentantki czym zasłużyła na wielki szacunek kibiców i zwolenników sportów walki.

Monika Michalik … brązowa medalistka Igrzysk Olimpijskich w Rio De Janeiro

monika michalik

Malownicze tereny na trasie treningu rowerowego

Dzisiaj odbyłem kolejny daleki trening rowerowy przygotowujący mnie do planowanej wyprawy rowerowej w Góry Skaliste, która rusza już niebawem.

Dzisiaj pokonałem dystans ok. 100 km. poruszając się wśród malowniczych terenów obfitujących w piękne widoki i klimatyczne miejsca.

Poniżej zdjęcia z dzisiejszego treningu rowerowego.

My beautiful picture My beautiful picture

Mordercza … 110 km. … wyprawa na Górę św. Anny

Wczoraj odbyłem morderczą wyprawę rowerową na Górę św. Anny. Długość łączna dystansu wraz zaliczeniem kilku pośrednich miejscowości wyniosła 110 km. w tym dosyć długi, kilkukilometrowy podjazd pod górę, a w końcówce naprawdę morderczy, stromy podjazd. Wysiłek i pot pozostawiony na trasie mogły zrekompensować piękne widoki … jazda przez las i małe, klimatyczne wioski. Wczoraj na Górze św. Anny, wokół Bazyliki zebrały się tysięczne tłumy wiernych, ponieważ rozpoczęto obchody związane z dzisiejszym świętem kościelnym, co jeszcze spotęgowało wrażenia po dotarciu na miejsce. Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć z wyprawy … poniżej … pierwsze zdjęcie przedstawia „grotę lurdzką”, a kolejne widoki z góry i okolic.

My beautiful picture PICT1005 PICT1004 My beautiful picture My beautiful picture My beautiful picture My beautiful picture

Dzisiejszy trening na dystansie 100 km.

Dzisiaj zrobiłem długi 100 km. trening rowerowy z Opola do takich miejscowości jak Dębska Kuźnia, Niwki, Turawa, Turawa … Jezioro Duże brzeg północny aż do ośrodka strażackiego mieszczącego się w środku sosnowego lasu, następnie powrót z przedłużeniem z Dębskiej Kuźni do Falmirowic i kilku innych miejscowości, a następnie powrót do Opola. Wprawdzie dzisiaj padał deszcz ale nie przeszkodziło mi to, a wręcz przeciwnie czułem się doskonale na trasie nie zsiadając w zasadzie z siodełka nawet na chwilę oprócz zrobienia poniższych zdjęć :)

PICT0975 My beautiful picture